Literkowe aplikacje – zrób to sam.

Literkowe aplikacje – zrób to sam.

Po szybkim przepisie na pościel przyszedł czas na przepis literkowy. Ja zdecydowałam się na ramki z literkowymi aplikacjami ponieważ wypchane literki wieszane na wstążeczkach mnie już znudziły.

 

Chciałam żeby imię było przewodnim motywem dekoracyjnym pokoju to też ramki zakupiłam spore. Do przygotowania aplikacji uszyłam materiałów, z których wcześniej uszyłam pościel.  Tło zostało stworzone z materiału, z którego szyłam prześcieradło. Wycięłam równe prostokąty, które była troszeczkę większe niż ramka (30 x 40).

Następnie wydrukowałam literki wybierając interesującą mnie czcionkę, wycięłam i odrysowałam na białym sztywnym bloku. Kolejnym krokiem było wycięcie liter z materiału. Wycinałam ciut większe niż kartonowy szablon a wszystko po to by litery z szablonu znalazły się pod przyszywana aplikacją. Zapobiegłam dzięki te,u prześwitom wzoru spod spodu. a literki wyglądały na delikatnie uwypuklone. Naszywając je nie podwijałam rogów – nie widziałam takiej potrzeby – użyłam ściegu zygzakowego i moim zdaniem wygląda to estetycznie i ciekawie. Błąd jakiego się dopuściłam to zbyt (nie wiem jak to nazywa się profesjonalnie) ciasny czy napięty ścieg przy łukach i krzywiźnie co w kilku miejscach spowodowało delikatne zmarszczenie się tkaniny będącej tłem.

Po wszystkim literki wyprasowałam i naciągnęłam na tyły ramek przyczepiłam, włożyłam w ramę i zaczepiłam zaczepkami trzymającymi tył.  Ramki powiesiłam nad łóżkiem – dosyć ciasno by tworzyły spójną całość. Literki tak jak inne elementy w pokoju można zmienić w przyszłości ładnie i szybko na plakaty, zdjęcia lub przygotować je w innym kolorze. Kolory ścian, wykładziny czy mebli są dobrane tak by wprowadzenie w elementach dekoracyjnych innego koloru zupełnie odmieniło wnętrze.

Ja tym czasem kończę szyć poduszki, które zawisną na ramie łóżka i będą nie tylko miękkim oparciem przy czytaniu książek, ale również ochronią ścianę przed zabrudzeniem ponieważ Milla notorycznie wkłada między szczebelki kończyny ?

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powrót do góry