Meble dla kota.

Meble dla kota.

Uwielbiam wnętrza przyjemne dla oka. Jako, że miesiąc temu w naszym domu pojawiły się dwa kocurki jednogłośnie stwierdziliśmy, że wnętrze musi być nie tylko miłe dla oka ale przede wszystkim dla kota…

Jeżeli podobnie jak ja zamierzasz stać się dumnym posiadaczem kota musisz pamiętać, że kot drapie.  Drapiąc, nie tylko ostrzy pazurki złuszczając starą osłonę pazurów, ale również rozciąga się i pozostawia ślady zapachowe znacząc w ten sposób własne terytorium. Po co drapak? Musimy zapewnić naszym pupilom miejsce do drapania i rozciągania – szczególnie kotom, które nie opuszczają mieszkania i nie maja możliwości korzystania z drzew. Drapak uchroni od zniszczenia znajdujące się w mieszkaniu meble, dywany, tapety, firany itd. Nasze kociaki trafiły do nas z fundacji gdzie miały już do czynienia z drapakami. Początkowo upodobały sobie zastępczo krzesła w kuchni i kanapy w salonie. Kiedy drapak pojawił się w naszych czterech ścianach, Zefir i Apollo raczej podchodzili do niego z rezerwą.  Bardzo często zdarza się, że pomimo zakupu drapaka kot nadal wraca do drapania mebli ignorując nowy koci mebel lub korzystając z niego sporadycznie. Im dłużej kot wychowuje się bez drapaka tym gorzej potem go do niego przyzwyczaić. Można zastosować dostępne na rynku różnego rodzaju odstraszacze oraz zapewnić innego rodzaju bardziej atrakcyjne miejsce do drapania (drapak z odpowiednią długością kolumny do drapania) jednak często zabiegi te są bezskuteczne  i dlatego też bardzo szybko zdecydowaliśmy się na jego posiadanie.

…to było trochę dziwne kiedy zamiast obserwując strony z wnętrzarskimi trendami przeglądałam internet w poszukiwaniu mebla idealnego dla kota…

Znalazłam całą masę akcesoriów, od niskich leżących małych drapaczków po domki i konstrukcje na pół salonu. Czytałam fora i opinie szukając tego najlepszego. Ceny drapaków na rynku są różne – możesz znaleźć taki za 200 zł i 2000 zł i stwierdzić, że różnica jest tylko i wyłącznie w cenie… byłam już bliska złożenia zamówienia na taki właśnie tani odpowiednik… a potem natrafiłam na zdjęcia i opinie ludzi posiadających owe tańsze wersje… Skoro zamierzam drapak traktować jako mebel, a mebli nie wymieniam co kilka miesięcy to ten koci raj musi być odpowiedniej jakości. W końcu to kocie pazury i ząbki się nim zajmą.

Szukając trafiłam na firmę Rufi – być może szukałabym dalej gdyby nie fakt, że właściciele to hodowcy kotów, którzy sami latami szukali trwałych drapaków. Chyba sami się domyślacie dlaczego zaczęli produkować własne. Nic więc dziwnego, że ich drapaki kochają nie tylko kociarze z kraju. Potwierdzeniem wysokiej jakości jest UWAGA 36-miesięczna gwarancja. Szczerze mówiąc myślałam, że będzie kilka wzorów i szybko coś dopasuję. Okazało się, że jest cała masa wzorów i modeli. Możesz wybrać z gotowych lub zaprojektować z poszczególnych modułów coś specjalnie dla siebie…tfu znaczy się dla kota ? Możesz także wybrać między klasyką a modelami ekskluzywnymi a poza tym masz wpływ na fakturę i kolorystykę. Przez moment poczułam się jakbym wybierała swój narożnik marzeń…

Kiedy przesyłka dotarła dzieciaki i ja byliśmy bardziej podekscytowani niż kocurki, ale z każda minutą nasza ekscytacja przenosiła się na rudziki. Zakochały się w swoim meblu od pierwszego wejrzenia, zresztą my także bo doskonale wpasował się w nasze wnętrze. Kociaki spędzają na nim mnóstwo czasu podczas snu, zabaw i oczywiście drapania i przeciągania ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powrót do góry